MniejEkranu logo

MniejEkranu.pl_Logo

Jobs i Gates nie byli fanami technologii… jako rodzice

Written by Janusz Wardak on wtorek, 16 wrzesień 2014.

Kilka dni temu ukazał się w dzienniku New York Times artykuł Nicka Biltona pt. „Steve Jobs Was a Low-Tech Parent” (w wolnym tłumaczeniu “Steve Jobs nie był fanem technologii jako rodzic”). Autor wspomina w nim swoją rozmowę ze Stevem Jobsem, nieżyjącym już współzałożycielem i wieloletnim szefem firmy Apple, podczas której z wielkim zdziwieniem dowiedział się, że dzieci Jobsa nie używają iPadów, a dostęp do technologii w ich domu jest mocno ograniczony. Autor przyznaje, że było to całkowicie rozbieżne z jego wyobrażeniem tamtego domu jako swego rodzaju technologicznego raju z rozmieszczonymi wszędzie ekranami komputerów i tabletów.

Walter Isaacson, autor biografii “Steve Jobs”, który spędził wiele czasu w domu szefa Apple’a pisze: „Każdego wieczoru Steve celebrował z rodziną kolację przy dużym stole w kuchni, dyskutując o książkach, historii i wielu innych sprawach. Nikt nigdy nie wyjmował wtedy iPada ani komputera. Jego dzieci nie wydawały się w ogóle przywiązane do tych wszystkich gadżetów.”

Okazuje się, że podobny, nie-technologiczny styl wychowawczy prezentuje w życiu prywatnym wielu szefów firm technologicznych.

Bill Gates, założyciel i wieloletni szef firmy Microsoft, przyznał w jednym z wywiadów, że wyznaczył limit dostępność do komputera i konsoli swoim dzieciom, kiedy zorientował się, że zajmuje im to zbyt wiele czasu. Kiedy syn zapytał go, czy już przez całe życie będzie miał ograniczony dostęp do komputera, Gates odpowiedział: „Nie, kiedy się wyprowadzisz, będziesz sam mógł ustalać sobie swoje ograniczenia”.

Chris Anderson, szef firmy produkującej drony 3D Robotics, ojciec piątki dzieci w wieku 6 do 17 lat, ustalił ograniczenia czasowe i zasady kontroli rodzicielskiej na wszystkich urządzeniach elektronicznych w domu. „Dzieci oskarżają mnie i żonę, że jesteśmy faszystami i mamy obsesję na punkcie technologii i że nikt wśród ich przyjaciół nie ma takich ograniczeń. Ale my postępujemy tak, bo sami doświadczyliśmy na sobie zagrożeń, jakie niosą ze sobą nowe technologie i chcemy uchronić przed tym nasze dzieci”. Z kolei Evan Williams, założyciel serwisów Blogger i Twitter mówi, że jego synowie zamiast iPadów mają w domu łatwy dostęp do setek książek (fizycznych!).

Autor artykuły w New York Times zauważa także, że wielu rodziców z branży nowych technologii pozwala swoim dzieciom korzystać ze smartfonów dopiero w wieku 14 lat. Niepodważalną zasadą jest także: „Żadnych ekranów w sypialniach dzieci”.

Na stronie „Komputery w edukacji” pisałem już o szkole w Dolinie Krzemowej, w której niemal w ogóle nie korzysta się z komputerów. Prawie 3/4 rodziców szkoły jest związanych z branżą nowych technologii. Są wśród nich m.in. dyrektor techniczny (CTO) firmy eBay oraz wielu innych menedżerów i pracowników koncernów IT z Krzemowej Doliny, takich jak Google, Apple, Yahoo i Hewlett-Packard (artykuł o szkole w New York Times).

Jeden z nich, Alan Eagle, szef działu komunikacji Google'a mówi: „Przekonanie, że aplikacja na iPadzie pozwoli moim dzieciom lepiej opanować sztukę czytania czy liczenia jest po prostu śmieszne". Jego córka - uczennica 5. klasy nadal nie wie, jak korzystać z Google'a.  „To supełatwe – jak korzystanie z pasty do zębów. W Google i tylu innych firmach pracujemy przecież nad tym, by technologia była tak łatwa w użyciu jak tylko jest to możliwe. Nie ma powodu, by dzieci nie opanowały tego, gdy będą nieco starsze”.

Okazuje się więc, że założyciele i szefowie wielkich firm informatycznych, w tym osoby wręcz symboliczne dla tej branży, jakimi są Steve Jobs i Bill Gates, byli bardzo ostrożni w udostępnianiu nowych technologii swoim dzieciom. Warto uczyć się mądrego korzystania z mediów cyfrowych od tych, którzy wiedzą o nich naprawdę dużo…

blog comments powered by Disqus